21 listopada 2014

5 typów reakcji na niepodaną dłoń

Jeśli chodzi o podawanie dłoni, to trzeba się nauczyć dwóch bardzo istotnych spraw w tej kwestii. Pierwsza to prawidłowe podawanie ręki na powitanie, a drugie, mniej popularne - jak prawidłowo wyjść z sytuacji, w której ktoś nam nie podał dłoni, kiedy my ją już skierowaliśmy do osoby. Na temat pierwszej sytuacji istnieje wiele poradników, więc ja wam dziś podam pięć sposobów reakcji na niepodaną dłoń.

Fryzjer - Chyba najbardziej znany sposób wyjścia z takiej sytuacji. Załóżmy, że wasz przyjaciel przedstawia wam większą grupę osób. Wy wystawiacie rękę, witacie się z prawie wszystkimi, tylko ten jeden ignorant nie raczył uzupełnić tego pięknego aktu, zwany byciem gentlemenem. Wasza ręka dziwnie cały czas jest wyciągnięta, inni równie dziwnie się już na was patrzą i właśnie teraz, niczym specjalista z reklamy Syoss, niczym model American Crew, niczym Cara Delevingne cofacie rękę w kierunku swoich włośow, aby dłonią porządnie przeczesać sobie grzywkę. Misja zakończona – właśnie wam się udało albo wyjść bez przypału, albo rozbawić grupę.

Błysk – Widziałem ten sposób kilka razy. Szczególnie u jednego mojego przyjaciela, któremu się tak, jak reszcie propagujących tą technikę, wydaje, że ma wrodzoną nieludzką szybkość. Błysk charakteryzuje się tym, że zamiast powoli cofnąć rękę, woli ją błyskawicznie pociągnąć do tyłu, licząc na to, że zrobił to w tak szybki sposób, że nikt nie zauważył. Niestety, raczej to nie przechodzi, ale możecie spróbować. Może odkryjecie waszą ukrytą supermoc i pojawicie się u Kuby Wojewódzkiego.

Pointer - Niezbyt kreatywne, ale najskuteczniejszy sposób. Z otwartej dłoni robicie wskazującą palcem rękę i udajecie, że chcecie komuś coś pokazać. Skomentujcie buty osoby, która wam nie podała ręki, pokazując jej jaki szczegół wam się najbardziej spodobał. Pokażcie, że światło na suficie jest żółte i świetnie kontrastuje z podłogą. Możecie też wskazującą palcem rękę zamienić w ruch taneczny, udając, że macie w sobie geny Micka Jaggera.

Rycerz - Chyba najbardziej klasowe zachowanie. Spotkałem się z nim raz, i to kilka lat temu podczas rozdania nagród laureatom konkursów wojewódzkich. Prezydent oraz przedstawiciele komisji wręczali papierki i statuetki, wcześniej uciskając dłoń laureata. Cóż, pani z komisji nie podała jednemu ręki z niewiadomego mi powodu (pewnie mieli romans). Chłopak się nie przejął, schował powoli dłoń do kieszeni, niczym rycerz, który sobie przypomniał, że bitwa została przełożona na późniejszą porę i chowa swój miecz. Jest też mniej elegancki sposób.

Dziwak - Z tą reakcją trzeba uważać. Robię to rzadko i tylko przy ludziach, o których wiem, że mają poczucie humoru i nie uznają mnie za świra. Jeśli mi taka osoba nie poda ręki, to ją po prostu zostawiam w miejscu, robiąc scenę. Krzyczę potem żartobliwie, że wciąż mi nie uścisnął dłoni, czekam już od kilku minut, zaczyna mi drętwieć ręka, czekam i czekam, ale chyba mnie już nie lubi. Reakcja ludzi koło mnie to wtedy albo odsuwanie się ode mnie jakbym był terrorystą z gorsetem z bomb, albo się uśmiechają pod nosem, bo nie wypada się delektować takimi zachowaniami.

A więc - jeśli następnym razem ktoś nie zareaguje na waszą wyciągniętą dłoń, to wykorzystujcie jeden z tych pięciu sposobów. Za żadne skarby nie próbujcie ich połączyć, W slow-motion nie poprawiajcie włosów, ani nie wskazujcie palcem super szybko na kilka rzeczy na raz. Wtedy uznają was za większego dziwaka, niż przy dziwaku.

Jeżeli spodobał Ci się post i chcesz więcej, to kliknij tutaj, aby polubić mojego fanpage'a. Dowiesz się na nim szybciej od innych o nowych wpisach i sprawisz, że ten jeszcze skromny blog stanie się o mały procent popularniejszy niż wcześniej. Miłego dnia! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz