6 kwietnia 2014

Jak zrobić perfekcyjny makijaż

https://www.flickr.com/photos/studioku/13659378245/in/pool-beautifulgirls/Ostatnio krążąc po sklepach miałem okazję zobaczyć najnowsze trendy, jeśli chodzi o makijaż. Zadziwiająco dużo kobiet nie wie jak się malować, bo widocznie nie obserwują w sieciówkach trendsetterki. Nie musicie się jednak martwić dziewczyny, gdyż postanowiłem podzielić się z wami swoją nabytą wiedz. Ja - specjalista od makijażu, make up guru tego roku zdradzę wszystkie tajemnice, byście mogły na instagramie się pochwalić, używając oczywiście odpowiednio dobranego filtra.

1. Podkład - Zawsze mówią, że należy dobrać kolor do karnacji. Gówno prawda! Zanim powstał makijaż wszystkie kobiety wyglądały jak albinosy, blade jak trup. Dopiero odważniejsze, modniejsze zaczęły eksperymentować podkładem, lecz wciąż dobierały go do koloru skóry, by nikt nie dostrzegł, że coś w ogóle mają na twarzy. Na szczęście po tysiącach lat jest to temat tabu, gdyż każda wie, iż należy użyć jak najbardziej różniący się kolor podkładu od karnacji. Podkreśla to nasz szalony charakter, a twarz przecież nie może mieć ten sam odcień skóry co reszta ciała - to takie niemodne. Więc reguła numer jeden brzmi - Podkład musi bardzo mocno kontrastować z karnacją.

2. Oczy - Dziewczyny oszczędzają tusz, nie nakładają dużej ilości na rzęsy i nie podkreślają ze wszystkich stron piękno swoich oczu. I to jest błąd, bo kredki, cienie, tusz ... są po to, by na końcu kolor naszych oczu wydawał się być czarny. Teraz króluje coś podobnego do makijażu gothów. Cień nakładajcie w dużych ilościach, żeby jakimś cudem grudki zostały. W ten sposób przy każdym mrugnięciu powstanie mała chmurka pyłu, która podkreśli waszą zajebistość. Jeśli wasza maskara zostawia grudki na rzęsach, to świetnie. Pokażcie mężczyznom jakie ciężary wasze rzęsy są zdolne utrzymać. Reguła numer dwa - Stwórzcie dla swoich oczu czarne obramowanie.

3. Usta - Czerwone albo beżowe, natura nie jest już modna. Ostatni raz królowała moda na naturę w średniowieczu. Słyszałem od innych specjalistów, że najlepiej dobrać szminkę pod naturalny odcień ust, co jest kpiną dla trendsetterów. Każda kobieta wie, że w rejonie ust nie wolno oszczędzać, dlatego ja jako #beautyguru polecam mocne kolory na każdy dzień. Zaczynajcie poniedziałek z zielenią, a kończcie w niedzielę na fioletowym. Trzecia reguła to - Karnawałowe usta każdego dnia.

4. Róż - rolą różu jest nadanie twarzy świeżości, więc im więcej go macie na policzkach, tym świeższe się wydajecie. Czerwone kości policzkowe będą idealnie kontrastowały z naszym specjalnie niedobranym podkładem i kolorowymi ustami. Róż nie nazwali bez powodu różem - policzki mają być różowe

5. Brwi - tu wystarcza jedno zdanie, byście zrozumiały. Po co regulować sobie brwi, skoro można je zgolić i narysować kredką do oczu swoje wymarzone? Bądźcie kreatywne, może cienki początek i szeroki koniec brwi? Łatwiej narysować niż regulować

Mam nadzieję, że wam pomogłem w kwestii makijażu na ten sezon. Większość kobiet tak wyglądała w siecówkach, więc podejrzewam, iż jest to teraz pożądane w świecie mody. To nie sarkazm, na pewno nie.

6 komentarzy:

  1. Fantastyczne antyporady. Mogłeś jeszcze w większej ironii, choć w zawoalowany sposób, bardziej zaakcentować męski zachwyt nad kobiecym make-up-em.. Nie wiem w zasadzie, czy jest sens obśmiewać kobiety, nie radzące sobie z makijażem i docenieniem swojej naturalnej urody. Nie każda rozumie, że de facto co dzień nosi na sobie maskę (tapetę), która całkowicie zakrywa jej nie raz naprawdę piękną twarz. Skoro już zdecydowałeś się na odważny komentarz w tej sprawie, sugeruję więcej bezpośredniości w odniesieniu do tych osób, które dobrze wyszłyby na usłyszeniu głosu mężczyzny, pod warunkiem jeszcze, że mówi on w kulturalny sposób. ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa. Co do bezpośredniości, to sam post miał ukazać, że jak się już kobieta decyduje na makijaż, to powinna mniej więcej wiedzieć co wygląda dobrze, a co nie. Ja u swoich znajomych nie trafiłem na takie przypadki, lecz chodząc po centrum handlowym rzucają się w oczy kobiety, które dobrze się ubierają, ale się malować za nic nie potrafią. A ze spamem jest taki problem, że pojawiają się często komentarze typu "świetny post, sprawdź mój" lub takie, w których łatwo dostrzec, że w ogóle go nie czytali. Może wprowadzę Disqus :)

      Usuń
    2. Disqus to konieczne rozwiązanie ;) Centrum handlowe ma pewną swoistość. Nie sądzę, by udało Ci się totalnie zmienić jego gości.

      Usuń
  2. Zabrakło tu jeszcze nieśmiertelnej kreski na powiekach. 9 na 10 kobiet mijanych przeze mnie na ulicy taką krechę posiada. Dziewczęta sądzą, że to takie zalotne, takie tajemnicze. A dla mnie to one jak kserokopie wyglądają. Koleżanka ma krechę? Ja też muszę mieć mimo, iż ni w ząb mi to nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Perfekcyjny makijaż to jego brak! Przynajmniej ja tak twierdzę. Nie mogę patrzeć na dziewczyny, które przy 30 stopniach w lato zasuwają w pełnej tapecie, a to spływa, rozmazuje się. Naturalne piękno to jest to.

    OdpowiedzUsuń